Jak pokazać swoją ofertę
Twój przyszły klient tonie w przekazach. Reklamy z każdej strony, posty w social mediach, strony internetowe, maile, telefony od ludzi, którzy coś sprzedają. Codziennie, od rana do wieczora. Każdy chce jego uwagi i każdy mówi, że jest najlepszy.
tyle ma twój klient, żeby zrozumieć ofertę i chcieć więcej
I teraz pytanie: jak w tym całym szumie ma wybrać akurat ciebie?
Żeby cię wybrał, musisz dobrze zrobić dwie rzeczy.
Czyli sama oferta. Tę pracę wykonujesz sam, zanim cokolwiek pokażesz. Decydują dwie rzeczy:
Czyli jak tę ofertę pokażesz. Możesz mieć świetne rozwiązanie, ale jeśli podasz je tak samo jak wszyscy, zginie razem z resztą:
Tu odpada więcej dobrych klientów, niż myślisz. Nie dlatego, że twoja oferta jest słaba, ale dlatego, że nikt nie złapał jej wystarczająco szybko, żeby chcieć więcej.
Ten materiał jest o tej drugiej rzeczy: jak kreatywnie pokazać swoją ofertę, tak żeby ktoś zrozumiał ją w dwie minuty i chciał więcej. To, co czytasz teraz, jest właśnie takim przykładem. Wysyłam to jako jeden link, zrobiony tak, żeby działał wszędzie, gdzie wyląduje. Siedzi na mojej stronie, ale jest zbudowany tak, żeby ruszyć dalej, do kogoś, kto sam by tu nie zajrzał. Czyli za jednym razem widzisz, jak ofertę można pokazać, i dowiadujesz się, czym zajmuję się ja.
Poniżej zobaczysz, jak to wygląda, na moim własnym przykładzie. To jest po prostu moja oferta, pokazana tak, jak chciałbym, żeby trafiła do klienta. Na końcu rozłożę ją na czynniki, żebyś zobaczył, z czego jest zbudowana i jak złożyć własną. Zaczynamy.
Od tej chwili
Od tej chwili czytasz moją ofertę w całości. Składa się z dziesięciu kroków, które po kolei prowadzą cię od problemu, który już znasz, aż do konkretnego działania na koniec.
Czytaj tak, jakbyś był moim klientem.
Twój punkt startu
Stawiam taką tezę, że ktoś w twojej firmie już korzysta z ChatGPT lub innych podobnych narzędzi AI. A może i ty również. To się dzieje. Często za twoimi plecami. Jedni robią to codziennie. Inni sporadycznie. Ktoś generuje sobie teksty z AI, analizy, robi research. Ale większość z nas nie wie, do czego AI może mu się przydać.
Być może zorganizowałeś już szkolenie albo wysłałeś swoich pracowników na konferencję o AI. Pojawiły się ciekawe pomysły, ale po kilku dniach większość osób wróciła do starego sposobu pracy. Nic się nie zmieniło.
Masz więc dostęp do AI, ale nadal brakuje ci jasnej odpowiedzi:
Czego nie potrzebujesz
Możesz testować kolejne programy, czytać o nowych modelach AI i porównywać ich możliwości. Problem w tym, że od samego testowania praca w twojej firmie nie stanie się prostsza.
Pracownicy nadal przygotowują te same dokumenty, przepisują dane i wykonują powtarzalne zadania. Każdy korzysta z AI po swojemu, więc dobre sposoby pracy pozostają w głowach pojedynczych osób. Nikt nie sprawdza, co warto powtórzyć w całym zespole.
W efekcie masz coraz więcej narzędzi, ale nadal nie wiesz, które z nich naprawdę dają ci wartość.
Moje podejście
Nie mam zamiaru zaczynać od pokazywania tobie, jak działają rozwiązania AI.
Najpierw zobaczę, jak wygląda twoja sytuacja, jaką masz strategię, co jest dla ciebie ważne w biznesie. Sprawdzę, jak ty i twoi pracownicy wykonujecie codzienne zadania, gdzie tracicie najwięcej czasu i które problemy powtarzają się najczęściej.
Ocenię też, gdzie AI w ogóle się nie przyda, gdzie to będzie spójne z twoją strategią i celami. Nie każde zadanie trzeba zmieniać od razu i nie każdy proces potrzebuje automatyzacji AI.
Dopiero potem pokażę ci, gdzie AI może przynieść największą wartość i co konkretnie warto zrobić. To jest proces, wspólnie przez to przejdziemy. Małymi kroczkami.
Najpierw diagnoza
Możesz mieć jakiś powtarzalny proces, który zajmuje wam dużo czasu. Możesz mieć zespół, który korzysta już z AI, ale robi to mało wydajnie, w chaosie, nie wykorzystuje potencjału wybranych narzędzi. Możesz już widzieć pewien potencjał w AI, że coś warto poprawić, ale nie wiedzieć, od czego zacząć, jak to ugryźć.
Zaczniemy od właśnie takiego problemu, oceny co się u ciebie dzieje. Narzędzia później.
Porozmawiam z tobą i osobami, które wykonują daną pracę. Zobaczę, z jakich materiałów i danych korzystają, jakie mają do tego narzędzia, jakie decyzje podejmują i w którym miejscu pojawia się niepotrzebna praca.
Na tej podstawie zaproponuję ci sposób działania. Czasami będzie nim szkolenie. Czasami warsztat z zespołem. Czasami rozwiązanie zbudowane dla jednego konkretnego procesu.
Trzy drogi współpracy
Jest parę sposobów, jak firmy zaczynają wdrażać AI. Można do tego podejść bardzo ogólnie, samemu się uczyć, a można podejść do tego bardzo indywidualnie. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Prelekcja będzie dobrym początkiem, jeśli ty, twoi menedżerowie albo pracownicy potrzebujecie uporządkować temat AI. To są fajne tematy inspiracyjne. Ludzie się poznają, buduje się fajna społeczność. I się też przy tym uczysz. Wracasz naładowany energią do działania.
Pokazuję, jak firmy i wybrane osoby wykorzystują AI w praktyce. Oddzielę to, co już działa, od marketingowych obietnic. To zawsze jest przedstawiane w kontekście biznesowym. Bo to jest najważniejsze przecież.
Po takim wystąpieniu zrozumiesz lepiej możliwości AI. Będziesz też wiedzieć, którym zastosowaniom warto przyjrzeć się bliżej, a które możesz spokojnie odłożyć.
Warsztat będzie dobrym wyborem, jeśli chcesz, żeby twój zespół zaczął wykorzystywać AI w codziennych zadaniach. Masz już wstępną wizję.
Tutaj zaczynamy działać już w kontekście twojej firmy. Będziemy pracować na twoich materiałach, zadaniach i problemach, z którymi naprawdę spotykają się w pracy. Zobaczę, jakie narzędzia macie u siebie, zaproponuję to, co warto zacząć wykorzystywać. Razem sprawdzimy, jak AI może wam wszystkim pomóc. A na koniec zbudujemy sposoby działania, które pasują do waszej firmy.
Po warsztacie nie zostaniecie z tym wszystkim sami. Otrzymacie gotowe przykłady i sposoby pracy, z których wszyscy będą mogli skorzystać następnego dnia. Bo szkolenie to start, a liczy się wdrożenie.
Spersonalizowany projekt będzie właściwym rozwiązaniem, jeśli masz konkretny proces lub zadanie, które zabiera za dużo czasu, wymaga uporządkowania albo zbyt mocno zależy od ręcznej pracy. Masz już konkretne pomysły, przemyślałeś to już. Wiesz, czego chcesz.
Najpierw zobaczę, jak ten proces działa dzisiaj. Porozmawiam z osobami, które go wykonują. Sprawdzę wszystkie procesy związane z tym, co chcesz zrobić, ocenimy sobie, co działa dobrze, a co jest do poprawy i jak AI tutaj można by zaimplementować.
Następnie zaprojektuję rozwiązanie, omówimy cały projekt. Po akceptacji zaczynamy wdrażanie. W zależności co robimy, to może być krótki projekt, ale czasami to dłuższy plan realizacji. Wszystko będzie klarownie spięte w całość. To praca całego zespołu. Po zakończeniu otrzymasz coś, co działa w twojej firmie. Tutaj widać największą wartość z AI, uważam.
Jak to przebiega
Podczas pierwszej rozmowy opowiesz mi, co chcesz poprawić, gdzie dzisiaj tracicie czas i co już próbowaliście zrobić.
Nie musisz przychodzić z gotową nazwą projektu ani wiedzieć, jakiego rozwiązania potrzebujesz. Wspólnie ustalimy, gdzie AI może pomóc, a gdzie jego wdrażanie nie ma sensu.
Po rozmowie zaproponuję ci odpowiednią formę współpracy. Jasno opiszę, co zrobimy, kto powinien wziąć w tym udział i jaki efekt chcemy osiągnąć.
Będziesz wiedział, za co płacisz i co ma zostać w twojej firmie po zakończeniu pracy.
Nie zakończę projektu w chwili przeprowadzenia szkolenia albo uruchomienia pierwszej wersji rozwiązania.
Sprawdzimy, jak ludzie korzystają z efektów w codziennych zadaniach. Poprawimy to, co okaże się niejasne albo niewygodne. Na końcu ty i twój zespół będziecie wiedzieć, jak dalej pracować bez mojego stałego udziału.
Efekt współpracy
Po naszej współpracy nie zostaniesz z kolejną prezentacją o możliwościach AI. Zostaniesz z konkretnymi decyzjami, sposobami pracy i rozwiązaniami, z których twoi ludzie potrafią korzystać.
Wybierzesz kilka zastosowań AI, które odpowiadają na prawdziwe potrzeby twojej firmy. Przestaniesz tracić czas na testowanie wszystkiego, co właśnie pojawiło się na rynku.
Pracownicy otrzymają wspólne zasady, przykłady i sposoby działania dopasowane do ich zadań. Dobre praktyki przestaną być wiedzą jednej osoby.
Wybrane działania uprościmy, przyspieszymy albo zautomatyzujemy. Pracownicy będą mogli poświęcić więcej czasu na pracę, która naprawdę wymaga ich wiedzy i decyzji.
W zależności od projektu będzie to gotowy sposób pracy, proces, zestaw zasad albo działające rozwiązanie. Zespół będzie też wiedział, jak dalej pracować i rozwijać rozwiązanie po zakończeniu współpracy.
Kto za tym stoi
Czego możesz oczekiwać
Nie przyjdę do ciebie z jednym gotowym rozwiązaniem, które próbuję sprzedać każdemu. Najpierw poznam problem, ludzi i sposób pracy. Dopiero potem zaproponuję, co warto zrobić.
Nie każde zadanie warto automatyzować. Nie każdy problem wymaga AI. Jeśli prostsze rozwiązanie będzie lepsze, powiem ci to wprost.
Nie będziemy budować przykładów, które dobrze wyglądają wyłącznie podczas prezentacji. Będziemy pracować na sytuacjach, dokumentach i procesach, które występują w twojej firmie.
Nie chcę, żebyś po zakończeniu projektu musiał dzwonić do mnie przy każdej zmianie. Przekażę ludziom sposób pracy i wiedzę potrzebną do dalszego korzystania z rozwiązania.
Kwalifikacja
AI2Expert będzie dobrym wyborem, jeśli wiesz, że AI może pomóc twojej firmie, ale nie chcesz działać przypadkowo.
Możemy porozmawiać, jeśli:
Co było pod spodem
To, co przeczytałeś powyżej, nie jest przypadkowym układem. Pod spodem działa dziesięć kroków, na których złożyłem całą tę prezentację i z których możesz złożyć własną:
Zacznij od problemu, który twój klient już czuje, nie od siebie.
Nazwij to, czego nie potrzebuje, żeby pokazać, że rozumiesz jego sytuację.
Powiedz, czym różni się twoje podejście.
Pokaż kolejność: najpierw zrozumienie problemu, dopiero potem narzędzia.
Rozłóż ofertę na jasne opcje, bez menu na dziesięć pozycji.
Pokaż, jak wygląda współpraca krok po kroku.
Pokaż, co zostaje u klienta, kiedy skończycie.
Pokaż, kto za tym stoi.
Powiedz, czego klient może się po tobie spodziewać.
Zamknij jasną kwalifikacją i jednym krokiem na koniec.
Twój ruch
Twój klient dostaje dziś dziesiątki wiadomości, ofert i prezentacji, które wyglądają tak samo. Zwykły dokument wtapia się w tło. Coś takiego jak ta strona wyróżnia się nie dlatego, że jest krzykliwe, tylko dlatego, że ktoś poświęcił chwilę, żeby pokazać rzecz jasno i w jednym miejscu.
Najlepsze jest to, że możesz to sprawdzić sam, dziś. Weź materiał, który już masz, opis swojej firmy, oferty albo usługi. Wrzuć go do narzędzia AI i daj prostą wskazówkę, na przykład:
zamień ten dokument na stronę HTMLZobaczysz, jak twój zwykły tekst zamienia się w coś, co możesz wysłać jednym linkiem. Pierwsza wersja rzadko jest od razu taka, jak chcesz. Poprawisz parę rzeczy, dopytasz, zmienisz. To normalny etap tej pracy, nie znak, że robisz coś źle.